podtytul_towarzysze

W odpowiedzi na potrzeby obywateli miłościwy aparat władzy już dziś ustanowił specjalny oddział do walki z tłumaczeniami!

Jedynie tu i jedynie teraz prości ludzie mają możliwość skorzystania z usług agentów szkolonych w tłumaczeniach na rosyjski, tłumaczeniach na polski,
oraz w tłumaczeniach na imperialistyczny język angielski!

Wydawana jedynie nielicznym licencja na tłumaczenia z rosyjskiego, która jest w naszych rękach, teraz ma służyć zwykłym grażdanom, za pośrednictwem odpowiednich ludzi.

Tłumaczenia zwykłe, tłumaczenia tekstów specjalistycznych, tłumaczenie umów,
a także życiorysów już teraz jest w zasięgu ręki i portfela każdego!
To nie wszystko! Tylko teraz 2w1!
Do każdego tłumaczenia formatowanie w pakiecie!

Chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami o najnowszej wersji Worda.
W tym kontekście pojawi się też kilka słów o konwersji pdf>doc/docx i formatowaniu tekstu.

Wydawałoby się, że wprowadzenie najnowszej wersji Worda 2013 zrewolucjonizuje konwersję pdf. Tzn. ułatwi pracę podczas edycji dokumentów, oszczędzi czas
i zrobi to idealnie. Skoro taki gigant bierze się za to?! Jednak, nic bardziej mylnego. Pomimo tego, że najnowsza wersja Worda potrafi otworzyć, przekonwertować plik pdf
i zapisać go, to jednak robi to na tyle niedoskonale, że i tak trzeba samemu wprowadzać szereg poprawek. Zmorą są sławne, nadmiarowe i wszędobylskie sekcje. Konieczne jest usuwanie nadmiarowych spacji i pilnowanie marginesów. Trzeba jednak przyznać,
że program ma kilka zalet. Dobrze radzi sobie z opisami do rysunków. Tabele wyglądają właściwie w większości przypadków, czasami trzeba wprowadzić małą korektę. Wypunktowania też dobrze wypadają.

Rozwiązanie to na razie nie zastąpi innych, specjalistycznych programów w tym zakresie jak choćby Adobe Reader Pro XI. Jeśli jednak Microsoft uprze się, to może
wiele wnieść w tej dziedzinie, bowiem potencjał ludzki i technologiczny ma ogromny.
Na dzień dzisiejszy osoby i firmy, które zajmują się formatowaniem tekstu mają co robić. Komputer i oprogramowanie jeszcze nie zastąpią człowieka całkowicie. Niezbędny
jest operator, który poprawi formatowanie tekstu, naprawi lub udoskonali strukturę pliku.

Każdy kto chce sprawdzić działanie najnowszej wersji Worda lub pakietu Office 2013, może go pobrać ze strony producenta . Licencja obejmuje bezpłatne użytkowanie programu do celów niekomercyjnych, aż do czerwca 2013 roku. W porównaniu
z wersjami trialowymi programów – 30 lub 60 dniowymi (prawdopodobnie podany czas dotyczy wersji komercyjnej Word 2013) – to atrakcyjna propozycja. Pamiętaj, że musisz posiadać w miarę nowy sprzęt i minimum system Windows 7. Na słabych komputerach „zawiesza się”.
Pobieranie – http://microsoft-office-2013.softonic.pl/